
Wybór między etatem a własną działalnością gospodarczą to nie tylko kwestia prestiżu czy swobody, ale przede wszystkim chłodna kalkulacja podatkowa. Jednym z najważniejszych (i często najbardziej bolesnych) elementów tego rachunku jest składka zdrowotna. Od czasu wprowadzenia Polskiego Ładu zasady jej naliczania skomplikowały się na tyle, że „to zależy” stało się najczęstszą odpowiedzią doradców podatkowych. Oto szczegółowe porównanie, jak wygląda składka zdrowotna na umowie o pracę (UoP) oraz w różnych modelach B2B.
W przypadku umowy o pracę sprawa jest teoretycznie najprostsza, choć finansowo dość dotkliwa. Składka zdrowotna na etacie wynosi 9% podstawy wymiaru. Podstawą jest wynagrodzenie brutto pomniejszone o składki społeczne (emerytalną, rentową i chorobową), które finansuje pracownik.
Brak limitu: W przeciwieństwie do składek emerytalno-rentowych (limit 30-krotności), składkę zdrowotną płacisz od każdej zarobionej złotówki, bez względu na wysokość zarobków.
Brak odliczeń: Obecnie na UoP nie masz możliwości odliczenia składki zdrowotnej od podatku. To, co zostanie wyliczone jako 9%, w całości znika z Twojej pensji netto.
Solidarność: Zarabiając więcej, płacisz proporcjonalnie wyższą składkę, mimo że zakres świadczeń medycznych NFZ pozostaje taki sam jak dla osoby zarabiającej pensję minimalną.
Na kontrakcie B2B (samozatrudnieniu) wysokość składki zdrowotnej zależy od tego, w jaki sposób rozliczasz się z fiskusem. To tutaj pojawia się największe pole do optymalizacji, ale i najwięcej pułapek.
Jeśli wybierzesz zasady ogólne, sytuacja przypomina tę z etatu. Składka wynosi 9% od dochodu (przychody minus koszty i składki społeczne).
Podobnie jak na UoP, nie możesz jej odliczyć od podatku.
Istnieje pojęcie składki minimalnej – jeśli Twój dochód jest niski lub poniesiesz stratę, i tak musisz zapłacić 9% od kwoty minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku.
Liniowcy są w nieco lepszej sytuacji. Składka zdrowotna wynosi tutaj 4,9% od dochodu.
Choć procent jest niższy, tutaj również obowiązuje składka minimalna (9% od pensji minimalnej).
Ważnym atutem jest możliwość zaliczenia składki zdrowotnej do kosztów uzyskania przychodu lub odliczenia jej od dochodu (do określonego ustawowo limitu rocznego).
To obecnie najpopularniejsza forma dla branży IT i specjalistów na B2B. Składka nie zależy tu od realnego dochodu, lecz od przychodu rocznego i jest podzielona na trzy progi (bazujące na przeciętnym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw):
Przychód do 60 000 zł: niska składka ryczałtowa.
Przychód od 60 000 zł do 300 000 zł: średnia składka.
Przychód powyżej 300 000 zł: najwyższa stawka ryczałtowa.
Ryczałtowcy mogą odliczyć 50% zapłaconych składek zdrowotnych od swojego przychodu, co dodatkowo obniża podatek.
Główna różnica polega na tym, że na etacie składka zawsze „rośnie” wraz z Twoim sukcesem finansowym bez żadnego sufitu. Na B2B – szczególnie na ryczałcie – Twoje obciążenia mogą stać się relatywnie niższe w miarę wzrostu obrotów.
Aby precyzyjnie sprawdzić, ile wyniesie Twoje obciążenie w konkretnym miesiącu lub roku, warto skorzystać z profesjonalnych narzędzi obliczeniowych. Tutaj możesz sprawdzić szczegółowe wyliczenia: https://www.360ksiegowosc.pl/kalkulatory-dla-firm/wylicz-wysokosc-skladki-zdrowotnej/.
Wybór między UoP a B2B pod kątem składki zdrowotnej sprowadza się do analizy Twoich przewidywanych zarobków i kosztów:
Umowa o pracę to prostota, ale najwyższy procent obciążenia dochodu (9%).
B2B na skali jest opłacalne przy niższych dochodach i dużych kosztach firmowych.
B2B na ryczałcie lub podatku liniowym zazwyczaj wygrywa przy wysokich zarobkach (powyżej 15-20 tys. zł brutto), gdzie „liniowe” 4,9% lub stały ryczałt stają się znacznie bardziej atrakcyjne niż pełne 9% na etacie.
Pamiętaj, że składka zdrowotna to tylko jeden z elementów układanki – przy podejmowaniu decyzji weź pod uwagę także płatny urlop, okres wypowiedzenia i stabilność zatrudnienia, które na UoP są standardem, a na B2B przedmiotem negocjacji.
Komunikat prasowy