
Wielu leasingobiorców po czasie zaczyna żałować wyboru samochodu i rozważa wykręcenie się z tej kłopotliwej sytuacji. Jeśli nie ma możliwości przedwczesnego zakończenia leasingu (nie minął wymagany 24-miesięczny okres obowiązywania umowy), to pojawia się pomysł wymiany leasingowanego samochodu na inny, lepiej spełniający oczekiwania leasingobiorcy. Czy to jest w ogóle możliwe? Wyjaśnienie znajdziesz w naszym poradniku.
Sam pomysł wymienienia leasingowanego auta na inne, bardziej pasujące przedsiębiorcy, wydaje się logiczny, ale tylko z punktu widzenia leasingobiorcy. Finansujący, czyli bank, na pewno się na to nie zgodzi.
Jedyną szansą na wymianę niechcianego samochodu na inny jest albo przeprowadzenie cesji leasingu, albo wykupienie pojazdu i wzięcie nowego leasingu na kolejny pojazd. Żadne zamiany samochodów w ramach trwającej umowy nie wchodzą niestety w grę.
Jeśli żadne z tych rozwiązań z różnych powodów nie pasuje przedsiębiorcy, to nie pozostaje mu nic innego, jak dalsze spłacanie leasingu i cierpliwe czekanie do zakończenia umowy. Będzie to również cenna nauczka na przyszłość, aby zawsze bardzo dokładnie przemyśleć sens „pchania się” w leasing, który mocno ogranicza swobodę przedsiębiorcy w trakcie obowiązywania umowy.
Jeśli lubisz często zmieniać samochody, a jednocześnie nie chcesz kupować auta za gotówkę, to rozważ alternatywę dla leasingu, jaką jest wynajem długoterminowy. Jest to model wręcz stworzony dla osób, które nie przywiązują się do auta, chcą zawsze jeździć świeżym pojazdem i nie brać sobie na głowę kwestii sprzedaży.
Wynajem długoterminowy polega dokładnie na tym, że po ustalonym okresie – najczęściej 12 lub 24 miesięcy – można zwrócić samochód do dealera i wziąć inny w ramach nowej umowy wynajmu.