
Jednym z głównych powodów, dla których kierowcy decydują się na wykupienie ubezpieczenia assistance, jest możliwość skorzystania z usługi holowania np. zepsutego pojazdu bez dodatkowych kosztów. Należy przy tym pamiętać, że wszyscy ubezpieczyciele stosują limit kilometrów – a już na pewno poza granicami kraju. Wyjaśniamy, jak należy rozumieć taki limit w praktyce.
Limit kilometrów informuje nas o tym, na jaką maksymalną odległość w kilometrach ubezpieczyciel (a właściwie opłacona przez niego firma) przetransportuje auto w ramach jednej szkody.
Choć zazwyczaj stosuje się ograniczenie kilometrowe do najbliższego warsztatu, to w praktyce większość pakietów umożliwia właścicielowi wybór holowania np. pod dom, o ile mieści się w limicie – na przykład 500 kilometrów.
W przypadku przekroczenia wskazanego limitu trzeba się liczyć z dopłatą za nadmiarowe kilometry według cennika pomocy drogowej. Właśnie dlatego warto dokładnie przemyśleć wybór pakietu assistance, co jest szczególnie ważne w kontekście wyjazdów zagranicznych.
Należy podkreślić, że kwestia limitu holowania może być różnie interpretowana przez ubezpieczycieli. Najczęściej stosowany jest limit kilometrowy, ale może to być także limit zdarzeniowy (czyli np. 2 zgłoszenia w roku) oraz kwotowy (czyli do kosztu udzielonej pomocy w ramach jednego zdarzenia). Wszystko musi zostać precyzyjnie wyjaśnione w OWU.