Ubezpieczenie telefonu komórkowego: co musisz wiedzieć o tym produkcie?

Praktycznie każdy nosi w torebce lub w kieszeni efektowny, nowoczesny i drogi telefon komórkowy, powszechnie nazywany smartfonem. Cena takiego urządzenia może spokojnie przekroczyć 1500 złotych, dlatego na rynku jest dostępna szeroka oferta ubezpieczeń chroniących przed utratą lub zniszczeniem urządzenia. Zanim wykupisz takie ubezpieczenie, zanęcony pięknymi obietnicami, przeczytaj nasz poradnik o dowiedz się, co warto wiedzieć o tym produkcie.

Gdzie można je kupić?

Ubezpieczenie telefonu najczęściej oferują operatorzy komórkowi. Ich doradcy robią to na etapie podpisywania umowy abonamentowej, w ramach której klient otrzymuje także smartfona (zwykle za symboliczną opłatą).

Oczywiście takie ubezpieczenie można też wykupić zupełnie prywatnie, mając własny telefon (nie w abonamencie) i korzystając z oferty prepaidowej (na kartę). Często to jest to dodatkowa oferta do już wykupionego ubezpieczenia osobistego czy majątkowego. Przed skutkami zniszczenia telefonu chroni też ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, o ile posiada je osoba, z której winy doszło do zdarzenia.

Ile to kosztuje?

Cena ubezpieczenia jest oczywiście ściśle uzależniona od wartości samego telefonu, a także od okresu, na jaki zostaje zawarta umowa. Wiadomo, że wartość urządzenia spada wraz z kolejnymi miesiącami jego eksploatacji, dlatego w dalszych latach ochrona będzie coraz tańsza. Warto również wiedzieć, że ubezpieczyciele oferują różne pakiety, np. od zniszczenia lub od kradzieży, co także wpływa na cenę.

Generalnie możesz przyjąć, że ubezpieczenie na rok kosztuje od około 10 do 20% wartości telefonu. Jeśli więc masz smartfona za 4000 złotych, to za roczną ochronę od kradzieży i zniszczenia zapłacisz w granicach 400-450 złotych.

Na co uważać?

Tradycyjnie – na wyłączenia. Jest ich całkiem sporo, a podstawowe wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela dotyczy uszkodzeń, do jakich doszło w wyniku błędów materiałowych i produkcyjnych. Jeśli więc np. Twój telefon wybuchnie, a producent przyzna się do popełnienia błędu na etapie produkcji, ubezpieczenie nie zadziała.

Ochroną nie są także objęte uszkodzenia powstałe w wyniku nieuważnej eksploatacji czy umyślnego zniszczenia aparatu. Jeśli utopisz telefon w toalecie czy wejdziesz z nim pod prysznic, będzie Ci bardzo trudno otrzymać odszkodowanie.

Ubezpieczyciele nigdy nie odpowiadają za zgubienie smartfona. Jeśli do tego dojdzie, to aby otrzymasz odszkodowanie będziesz musiał przedstawić zgłoszenie kradzieży. Nie warto jednak kombinować, bo takie kłamstwa szybko wychodzą na jaw.

Należy również pamiętać o zasadach, które narzucają ubezpieczyciele. Chodzi m.in. o obowiązek zgłoszenia kradzieży w ciągu maksymalnie 48 godzin. Dodatkowo w większości przypadków właściciel telefonu musi ponieść wkład własny w szkodzie.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.