Zwrot opłat za ubezpieczenie kredytu krok po kroku

Banki udzielające kredytów hipotecznych standardowo żądają od klientów, by ci wykupili dodatkowe ubezpieczenie – np. od utraty pracy. Obecnie banki nie mogą wymuszać na klientach zawierania takiej polisy za ich pośrednictwem – klient ma tutaj wolną rękę, o ile bank akceptuje alternatywnego ubezpieczyciela. Warto przy tym wiedzieć, że w chwili rezygnacji z ubezpieczenia mamy możliwość otrzymania zwrotu zapłaconych składek. Wszystko wyjaśniamy w naszym poradniku.

Kiedy można zrezygnować z ubezpieczenia?

Powody, dla których posiadacze kredytów hipotecznych decydują się zrezygnować z dodatkowego ubezpieczenia, są bardzo różne. Najczęściej w grę wchodzi wcześniejsza spłata całości zobowiązania. Innym powodem może być np. znalezienie lepszej oferty lub wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank.

Niezależnie od okoliczności, w momencie rezygnacji z ubezpieczenia można złożyć wniosek o zwrot nadpłaconych składek. Najczęściej z taką sytuacją mamy do czynienia wtedy, gdy klient opłacił ubezpieczenie za cały okres obowiązywania umowy z góry. Jednak zwrot mogą uzyskać również osoby regulujące składki co miesiąc. Bank musi wówczas przeliczyć pobrane kwoty i zwrócić klientowi pieniądze za niewykorzystany okres.

Jak ubiegać się o zwrot?

Pierwszym krokiem jest złożenie stosownego wniosku, w którym musi się znaleźć numer umowy kredytowej oraz wszystkie dane pozwalające zidentyfikować klienta, włącznie z numerem PESEL. Wniosek składamy w dowolnym oddziale banku lub wysyłamy pocztą na adres departamentu kredytów hipotecznych.

Bardzo ważne jest to, aby wniosku nie składać w firmie ubezpieczeniowej, ponieważ to nie ona dokona ewentualnego zwrotu po uprzednim przeliczeniu stanu konta klienta. Cała procedura leży w gestii banku i to on jest stroną dla klienta.

Po zaakceptowaniu wniosku bank przeleje wyliczone środki na konto klienta lub – za jego zgodą – zmniejszy saldo zadłużenia. Pamiętajmy jednak, że na tym może się nie skończyć…

Konsekwencje rezygnacji z ubezpieczenia

Jeśli rezygnacja jest efektem wcześniejszej spłaty całego zadłużenia, to klient nie musi się obawiać żadnych konsekwencji. Gorzej, gdy skorzystał z tej procedury z powodu znalezienia tańszej opcji. W takiej sytuacji bank dokona przeliczenia i sporządzi nowy harmonogram spłaty, ale… na gorszych dla klienta warunkach.

Może się bowiem okazać, że atrakcyjna marża została naliczona w związku z tym, że klient zdecydował się na ubezpieczenie za pośrednictwem banku. Teraz natomiast bank zastosuje standardową marżę, co oczywiście przełoży się na wzrost miesięcznej raty. Inny scenariusz zakłada, że bank zażąda dodatkowego zabezpieczenia kredytu. Warto to więc sprawdzić jeszcze przed rezygnacją z ubezpieczenia.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.