Dlaczego Bitcoin jest nazywany „cyfrowym złotem”?

Krzysztof Jagielski
25.11.2020

Zastanawiałeś się kiedyś, co łączy króla kryptowalut z fizycznym złotem? Okazuje się, że całkiem sporo. Nieprzypadkowo Bitcoin został ochrzczony mianem „cyfrowego złota”. I choć fani kryptografii oraz rynku walut cyfrowych nie przepadają za tym określeniem, to jest w nim sporo racji. Jakie są punkty łączące Bitcoina ze złotem? Co świadczy o tym, że w perspektywie kilku dekad najstarsza kryptowaluta może nawet zastąpić cenny kruszec na światowych rynkach finansowych?

Ograniczona podaż

Docelowo w obiegu będzie znajdować się maksymalnie 21 milionów Bitcoinów – i ani jednego więcej. Tak została zaplanowana sieć przez jej twórcę (twórców?), co w oczywisty sposób chroni walutę cyfrową przed zjawiskiem inflacji. Nie można sztucznie wygenerować większej liczby Bitcoinów, dzięki czemu wartość tego aktywa powinna być względnie stała – poza okresami krachów na rynkach finansowych oraz tzw. baniek spekulacyjnych.

Identycznie sprawa ma się ze złotem, które także jest aktywem ograniczonym ilościowo, bo jego zasoby nie są niewyczerpane. W momencie, gdy pojawiają się jakieś trudności z wydobyciem złota, to jego ilość na rynku maleje, a to automatycznie winduje ceny.

Bitcoin jest traktowany, jako bezpieczna przystań

Co prawda król kryptowalut wielokrotnie już oblał test na tzw. safe haven, ale mimo to na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat trzymanie swoich oszczędności pod postacią Bitcoina było bardzo opłacalne. Bitcoin nie tylko pozwolił utrzymać wartość tych aktywów, ale wręcz ją zwielokrotnił. Bardzo podobnie sytuacja ma się ze złotem fizycznym, które co prawda zalicza mniejsze rajdy cenowe i spadki, ale także jest uznawane za bezpieczną przystań dla pieniędzy w niepewnych ekonomicznie czy politycznie czasach.

Silna korelacja z kursem dolara

Bitcoina i złoto łączy także to, że oba aktywa niemal identycznie reagują na zmianę notowań amerykańskiej waluty. W dużym uproszczeniu wygląda to tak: gdy dolar drożeje, kurs Bitcoina i notowania złota spadają. Gdy jednak „zielony” traci na wartości, to oba aktywa się umacniają.

Wynika to głównie z faktu, iż zarówno Bitcoin, jak i złoto są uważane za bezpieczną alternatywę dla dolara w niepewnych czasach. Kryptowalutę wybierają głównie młodzi ludzie, natomiast złoto jest domeną konserwatystów.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.