Co musisz wiedzieć, zanim zaczniesz inwestować w kryptowaluty?

Krzysztof Jagielski
09.03.2020

Niedawna bańka na kryptowalutach rozpaliła emocje osób, które szukają dla siebie ciekawej opcji inwestycyjnej. Okazało się, że na czymś, co teoretycznie nie ma żadnej wartości, można zarobić krocie. Przypomnijmy, że w szczytowym momencie Bitcoin, flagowa kryptowaluta, kosztował blisko 100 000 złotych, a nie brakowało takich, którzy wcześniej nabyli go za kilkanaście dolarów. Inwestowanie w kryptowaluty ma jednak także ciemne strony – przede wszystkim rodzi ogromne ryzyko stracenia dużej ilości pieniędzy. Zanim więc wejdziesz do tego świata, dobrze się nad tym krokiem zastanów. Sprawdź, co musisz wiedzieć przed rozpoczęciem inwestowania w waluty cyfrowe.

Duże wahania kursowe

Co rozumiemy przez słowo „duże”? Na przykład kilkudziesięcioprocentowe spadki w przeciągu 2-3 tygodni, co na tym rynku nie jest niestety niczym dziwnym. Generalnie rynek kryptowalut jest dość nieprzewidywalny, na co wpływa jego wciąż młody staż. Oczywiście istnieją mechanizmy techniczne decydujące o wzrostach lub spadkach, ale częściej niż np. na giełdach papierów wartościowych przegrywają one ze zwykłymi emocjami i spekulacją.

Jeśli więc przeraża Cię wizja teoretycznej utraty ponad połowy kapitału w ciągu zaledwie kilku tygodni, to inwestowanie w kryptowaluty zdecydowanie nie jest dla Ciebie. Nie bierz sobie na głowę kolejnych problemów. Ta zabawa wymaga stalowych nerwów i umiejętności panowania nad emocjami, co nie jest wcale takie łatwe.

Emocje, które rządzą decyzjami inwestorów

A propos emocji: jeśli pozwolisz, by to one decydowały o Twoich ruchach inwestycyjnych, bardzo szybko stracisz sporo pieniędzy na walutach cyfrowych. Wchodząc do tego świata bezwzględnie musisz opracować jakąś taktykę i trzymać się jej niezależnie od wydarzeń na giełdzie. Przykładowo: jeśli uznasz, że chcesz zamknąć pozycję po osiągnięciu 20% zwrotu, to tak zrób, nie oglądając się na to, że kurs może jeszcze wzrosnąć.

W praktyce na kryptowalutach najwięcej tracą osoby, które kierują się nie tyle emocjami, co zwykłą chciwością oraz brakiem cierpliwości. Jest to analogiczna sytuacja do tej, z jaką mamy do czynienia na rynku papierów wartościowych.

Brak wiedzy to największy wróg inwestora

Wielu inwestorów wchodzi na rynek kryptowalut bez grama podstawowej wiedzy. Kierują się wyłącznie tym, co wyczytali w mainstreamowych mediach, słyszeli o Bitcoinie, ale na tym ich świadomość się kończy. W efekcie zaczynają kupować tzw. alty, czyli mniejsze i znacznie tańsze kryptowaluty, kierując się tylko ceną czy historycznym kursem. Nie sprawdzają ani fundamentu waluty, ani celu jej stworzenia. Zawsze znacznie zwiększa to ryzyko utraty pieniędzy i chaotycznego zbudowania portfela.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie